Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masła. Pokaż wszystkie posty

21 lipca 2014

Masło do ciała papaja Fruit bomb BIELENDA

Hey Girls!
Zapewne każda z Was miała kiedyś styczność z produktami Bielendy. Ja osobiście kocham peelingi i masła do ciała produkowane przez tę firmę. W ostatnim poście mogliście przeczytać o peelingu do ciała także z serii Fruit bomb. Z racji tego, że po wykonaniu peelingu zaleca się zastosowanie masła do ciała, postanowiłam napisać ten post po tym z peelingiem. Dzisiaj więc opowiem Wam o maśle do ciała, które mnie przekonało do siebie, mimo kilku wad. Trudno było o nim nie słyszeć, jednak znalazłam w internecie tylko parę recenzji masła Bielendy w tym zapachu, dlatego przetestowanie go wydało mi się dobrym pomysłem :)





Od producenta
"Aksamitne kremowe masło do ciała o zapachu papai to idealny sposób na poprawę wyglądu i kondycji skóry. Masło ma właściwości ujędrniające i nawilżające. Kompleksowo pielęgnuje ciało, aktywnie regeneruje naskórek, uelastycznia go, przywraca mu wyjątkową miękkość i gładkość. Intensywny zapach egzotycznej papai poprawia samopoczucie i nastraja pozytywnie. Podaruj swojej skórze owocową pielęgnację i uczyń swoje ciało pięknym, pachnącym, zmysłowym i bardzo apetycznym."


Stosowanie
Masło wmasować w skórę całego ciała. Przed zastosowaniem masła zaleca się wykonanie Peelingu do ciała papaja.


Skład
Aqua (Water), Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Caprylic/Caprylic Triglyceride, Glyceryl Stearate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Cetearyl Alcohol, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract, Sodium Stearoyl Glutamate, Sodium Polyacrylate, Citric Acid, Maltodextrin, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Cl 19140 (Acid Yellow 23), Cl 14700 (FD&C Red No. 4).


Zapach
Jest egzotyczny, ale również sztuczny. Przypomina zapach papai, jednak i tak czuć w nim chemię. Bardziej przypadł mi do gustu zapach winogrona w peelingu do ciała tej firmy. Utrzymuje się na skórze kilka godzin; dłużej, niż zapach peelingu (na pewno dlatego, że peeling spłukujemy, a masła nie). Po zapachu spodziewałam się czegoś więcej.

Konsystencja
Bardziej przypomina krem niż masło. Ma kolor bardzo jasnego ecru, prawie że biały. Łatwo rozsmarowuje się na ciało. Masło szybko wnika w skórę.



Wydajność
Moim zdaniem 100ml to trochę mało produktu w opakowaniu. Plusem tak małej objętości jest jednak to, że możemy kupić małe opakowanie masła, sprawdzić, czy nam się podoba zapach, konsystencja, działanie, a później najwyżej kupić jeszcze jedno pudełeczko. Więcej o wydajności pisałam TU.




Efekt po stosowaniu
Skóra nawet kilka godzin po aplikacji jest miękka i nawilżona. Jest dość jędrna. Nie zauważyłam jednak właściwości regenerujących naskórka. Masło odświeża ciało i jest bardzo relaksujące. Rzeczywiście poprawia samopoczucie. Może i dobrze, że zapach nie jest zbyt nachalny, bo taki delikatny pozytywnie oddziałuje na nastrój.

Cena
Spotkałam się tylko z jednym wariantem objetościowym i chyba innego nie ma.
   -100ml za 5,99zł (59,90zł/l)Mi się udało kupić peeling na promocji za 3,99zł ^^ (39,90zł/l)
Mi się udało kupić peeling na promocji za 3,99zł ^^ (39,90zł/l)




Podsumowanie
Produkt prosty w stosowaniu, łatwo rozprowadza się go na ciało. Skład jest dłuuugi i jest w nim parafina, jednak masło nie pozostawia filmu na skórze. Zapach jest sztuczny i słabo wyczuwalny. Konsystencja przyjemna. Cena jest naprawdę niska (na pewno ta promocyjna :) ). Mało ujędrnia ciało i przyjemnie odświeża. Działa lepiej, niż peeling.
Kupię ponownie



A przed chwilą dowiedziałam się o mojej pierwszej wygranej w rozdaniu u GingerG ^^ Już nie mogę się doczekać paczuszki :) A w niedzielę już wyjeżdżam na dwa tygodnie do Hajdúszoboszló na Węgrzech. Ale będzie super!